#90 Czym jest dla mnie fotografia?




CZYM JEST DLA MNIE FOTOGRAFIA?

Chciałabym poruszyć bardzo ważny (i obszerny) dla mnie temat, który zapisałam powyżej.  W Twoim wypadku może to być cokolwiek innego. W końcu każdy z nas jest inny, mamy różne zainteresowania i odmienne spojrzenie na świat. Pomyśl o swojej pasji i spróbuj sobie odpowiedzieć: czym ona dla ciebie jest? Banalne pytanie, a jednak nie należy do najłatwiejszych, jeśli chodzi o odpowiedź. Mamy czas, więc spokojnie się nad tym zastanów. Jeśli masz ochotę, podziel się później swoją odpowiedzią w komentarzu, ale nie musisz. Pewne rzeczy lepiej brzmią w serduszku niż w powietrzu. ;)

Nie wiem kiedy zaczęłam lubić fotografię i pewnie nigdy się nie dowiem. Od zawsze chciałam robić zdjęcia i tyle. Ostatnio przeglądając swój dysk, zauważyłam, że mam 1234567890 zdjęć zrobionych moim pierwszym aparatem. Zdjęcia są nijakie, ale moje. Nie jakieś tam "artystyczne", tylko rodzinne foto z każdego większego wydarzenia. Ciekawa jestem jak wyglądałam jako ośmio/dziewięcioletnia Adusia z aparatem w dłoniach. :P

Jak widzisz fotografia była ze mną od początku. Była, jest i będzie do końca. Na pewno jest dla mnie niezwykle ważna, ale właściwie jak bardzo? Dosyć filozoficznie, ale postaram się odpowiedzieć na pytanie: czym jest dla mnie fotografia? Nie wybrałam sobie zbyt łatwego zadania, ale trzeba sobie podnosić poprzeczki. :P


Fotografia jest moim oknem na świat. Rozglądając się dookoła widzę setki miejsc, w których mogłabym zrobić sesję. Krajobrazy, pejzaże... Zachwycające widoki pobudzające moją wyobraźnię. Idąc ulicą często przyglądam się ludziom. Niestety czasami ich kategoryzuje, dzieląc na odpowiednich przed obiektyw i mniej. Niektóre osoby są po prostu zachwycające. Jeszcze nie zdarzyło mi się, żebym osobie spotkanej na ulicy proponowała sesję, ale wszystko przede mną.


Fotografia jest moim środkiem wyrazu. Nie jestem osobą zamkniętą w sobie czy coś takiego, ale jednak wiele myśli, odczuć jest mi łatwiej pokazać za pomocą zdjęć. Oczywiście kosztuje mnie to sporo wysiłku, pracy, zaangażowania, ale jednocześnie ogromną ilość frajdy i samozadowolenia.



Fotografia jest moją terapią. Kiedy mam zły dzień, wpadam w dołek lub po prostu nie mam na nic chęci - biorę aparat do ręki. Mogę robić zdjęcia choćby lampce na biurku, lecz słysząc dźwięk migawki, wszystkie smutki i zmartwienia giną. Pomimo jakiś moich przerw czy innych wymysłów, od czasu do czasu muszę zrobić choćby jedno bezsensowne zdjęcie. Jedno głupie pstryknięcie, które dla zjadacza chleba nie znaczy nic, a dla mnie jest ukojeniem.



Fotografia jest moją pracą. Jakby nie patrzeć kosztuje mnie nie tylko wiele pieniędzy, ale również czasu i zaangażowania. Bo nie wystarczy poświęcić godzinki czy dwóch na sesję. Następnie muszę powybierać najlepsze zdjęcia, obrobić je, wysłać modelce i udostępnić publicznie. Oczywiście jest to dla mnie bardzo przyjemne zajęcie, choć momentami mam dość i wtedy modelka musi uzbroić się w cierpliwość, i troszkę dłużej poczekać na efekty sesji.




Fotografia jest moją miłością. Właściwie nie tyle fotografia co aparat, ale to się nierozerwalnie łączy. Jak na razie jest to moja jedyna prawdziwa i największa miłość na świecie. Nie muszę chyba nic więcej dodawać. Nawet ostatnio zastanawiałam się czy nie nadać jakiegoś imienia mojemu aparatowi. :D



Fotografia jest całym moim życiem, bo fotografia jest mną. Nie ma Ady bez aparatu ani aparatu bez Ady. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, która zmusiłaby mnie do zaprzestania działania w fotografii. Jeśli istnieje coś takiego na świecie, lepiej niech nigdy mnie nie dopadnie. Choćbym miała rezygnować ze wszystkiego, co obecnie mam - nigdy nie zrezygnuję z fotografii. Nie uważam umiejętności robienia zdjęć za talent jak sądzą niektórzy. Owszem, są fotografowie z ogromnym talentem, lecz ja nie nalezę do tego grona. Co nie zmienia faktu, że po prostu fotografia jest życiem.



Dziękuję, że wszedłeś/weszłaś na mojego bloga i przeczytałeś/łaś ten post. Może zostaniesz ze mną na dłużej? ;) Nie zapomnij napisać w komentarzy czym dla Ciebie jest twoja pasja. Do następnego razu! :*

Komentarze